Hummus z Biedronki: Składniki, Cena i Opinie Klientów

Produkty roślinnego pochodzenia szturmują półki sklepów. Jednym z niekwestionowanych królów zdrowych przekąsek jest hummus — kremowa pasta z ciecierzycy, która zdobywa serca wegan, fanów kuchni śródziemnomorskiej i wszystkich tych, którzy mają już serdecznie dość klasycznego twarożku z rzodkiewką. Ale co się stanie, gdy hummus spotka Biedronkę? Albo raczej — gdy Biedronka zapakuje go w poręczny kubeczek i wrzuci do lodówki obok kabanosów sojowych? Przekonajmy się, jak wypada hummus z Biedronki: jakie ma składniki, ile kosztuje i co myślą o nim smakosze internetu.

Składniki: Ciecierzyca czy tajemnicza masa?

Większość osób sięgających po hummus z Biedronki liczy na świeży, prosty skład bez dziwnych dodatków rodem z tablicy Mendelejewa. I tu pojawia się miła niespodzianka. Główne składniki to ugotowana ciecierzyca, pasta sezamowa (tahini), olej rzepakowy, czosnek, sok z cytryny, sól i przyprawy. Brzmi jak przepis babci z Tel-Awiwu — jeśli tylko ta babcia była entuzjastką eko minimalizmu.

Na rynku znajdziemy kilka wariantów tej pasty w wersji klasycznej, z suszonymi pomidorami, z chili, a ostatnio pojawił się nawet hummus z dodatkiem buraka — niby dziwne, a jednak pyszne! Oczywiście w składzie znaleźć można też regulator kwasowości (kwas cytrynowy) oraz odrobinę konserwantów. Ale bądźmy szczerzy — nikt nie rzuca się z widłami na kiszoną kapustę z beczki, bo zawiera bakterie fermentacji mlekowej, prawda?

Cena czyli ile smaku za grosze

Hummus biedronka to przede wszystkim przystępna cena. Mały kubeczek (ok. 160 g) można dorwać już za około 4,99 zł. Przy promocji cena jeszcze bardziej przyciąga portwele i serca fanów taniego weganizmu. W porównaniu do hummusu z delikatesów bio czy eko-kosmicznych sklepów autorskich, gdzie cena za pastę urasta do poziomu wędzonego łososia z Islandii, biedronkowy hummus wypada bardzo korzystnie.

Porównując cenę do smaku, można uznać, że jest to inwestycja niskiego ryzyka i wysokiej smakowalności. Zwłaszcza jeśli pod ręką mamy świeże pieczywo albo warzywa do maczania (marchewka, seler, ogórek – cały warzywny Avengers team).

Opinie klientów: Forum hummusożerców

Hummus z Biedronki ma swoje stałe grono fanów, którzy z entuzjazmem dzielą się swoimi opiniami na Fejsbuku, forach dietetycznych i blogach kulinarnych. „Zaskakująco dobry!”, „Kupuję regularnie od dwóch lat i nie mam dość”, „Lepszy niż w niejednej restauracji!” — to tylko niektóre z opinii klientów, którzy pokochali prostotę i smak tej pasty.

Oczywiście, jak to w internetach, nie brakuje też bardziej krytycznych głosów. Niektórzy narzekają na lekko mdły smak w wersji klasycznej, inni twierdzą, że konsystencja bywa zbyt gładka. Ale hej, to w końcu hummus biedronka, a nie konkurs kulinarny MasterChef Mezopotamii. Wersje z dodatkami zdają się mieć więcej wyrazistości i częściej zyskują pochwały. Szczególnie hummus z chili zyskał popularność wśród miłośników ostrych doznań — z pewnością rozgrzewa kubeczki smakowe i morale w środku zimy.

Jak najlepiej go podać? Porady podkręcacza smaku

Choć hummus z Biedronki można jeść prosto z opakowania (kto nigdy, niech pierwszy rzuci ciecierzycą!), to warto spróbować też nieco podrasować jego smak domowymi sposobami. Kilka kropel oliwy z oliwek, szczypta kminu rzymskiego, suszona papryka lub odrobina zataru — to najprostsze sposoby, by przenieść się na smakowy Bliski Wschód bez konieczności posiadania paszportu i klimatyzacji.

Świetnie sprawdza się także jako smarowidło do grzanek, dodatek do kanapek czy… baza do sosu do makaronu! Tak, dobrze czytasz — wystarczy dodać nieco wody z gotowania makaronu i ulubione zioła, a otrzymasz kremowy, roślinny sos à la Alfredo wersja „hipsterski hummus.”

Wersja z burakiem genialnie komponuje się z kozim serem i rukolą, tworząc kolorowy i instagram-friendly lunch. Z kolei hummus z pomidorami pasuje idealnie do grillowanej papryki i świeżego chleba żytniego na zakwasie. Kombinacji jest tyle, ile twórczych dusz po jednej kawie.

Hummus z Biedronki zasługuje na swoje pięć minut chwały w lodówce każdego miłośnika szybkiego, zdrowego jedzenia. Choć skład nie należy do ultraczystych, balansuje między prostotą a dostępnością. Smakowo sprawdza się w większości przypadków, zwłaszcza w wersjach smakowych. A cena? Wzbudza radość serca i portfela.

W czasach, gdy zdrowa żywność często oznacza też drogie jedzenie, hummus biedronka jest małym kulinarnym zwycięstwem. W dodatku nie trzeba wspinać się na wegańskie Himalaje ani odwiedzać bio bazaru w sobotę o 6:00 rano. Wystarczy iść do Biedronki i wziąć to, co dobre. Czasem prostota wygrywa — i smakuje lepiej niż tysiąc słów marketingu z etykiety premium.

Zobacz też:https://chiclifestyle.pl/hummus-biedronka-smak-sklad-jak-podkrecic-w-domu/