Hollywoodzkie gwiazdy brylują na czerwonych dywanach, pozują z gracją przed obiektywem, a ich życie wydaje się bajką. Ale nie wszystkie opowieści kończą się na „żyli długo i szczęśliwie”. Niektóre dopiero się zaczynają – jak ta Keiry Knightley, cieniująca między planem filmowym a pieluchami. Aktorka, której twarz znamy z ekranizacji Dumy i uprzedzenia czy Piratów z Karaibów, w życiu prywatnym reżyseruje coś zdecydowanie bardziej wymagającego: macierzyństwo.
Z Hollywood do domowego zacisza
Choć Keira Knightley przez lata grała role kobiet o silnym charakterze, w prawdziwym życiu również nie brakuje jej determinacji. Aktorka, choć przez lata prowadziła dość dyskretny styl życia, nigdy nie ukrywała, że rodzina to dla niej najwyższy priorytet. Sama mówiła, że odkąd została matką, jej świat przewrócił się do góry nogami – ale w najlepszy możliwy sposób. No bo przecież kogo obchodzą Oscary, kiedy w domu trzeba powstrzymać dwulatka przed pomalowaniem kota kredkami?
Miłość w rytmie indie rocka
Uprzedzamy – ta historia miłosna nie ma nic wspólnego z hollywoodzkimi romansami pełnymi dramatów i skandali. Keira znalazła swoją drugą połówkę w 2011 roku, a jest nią James Righton – muzyk, członek zespołu Klaxons. Ślub wzięli dwa lata później, w kameralnym gronie we francuskim miasteczku Mazan. Brzmi jak scenariusz filmu niezależnego z Cannes, prawda? Para od początku stroniła od fleszy i czerwonych dywanów, stawiając raczej na prywatność niż na okładki tabloidów.
Keira Knightley dzieci – kto tu naprawdę rządzi?
Keira Knightley dzieli swoje życie między świat filmu a obowiązki mamy. Pierwsze dziecko – córka Edie – przyszło na świat w 2015 roku. Keira otwarcie mówiła o trudach nowej roli, nie ukrywając, że poród i połóg nie należą do najłatwiejszych przeżyć. W 2019 roku powitała na świecie kolejną córkę – Delilah. I choć aktorka zazwyczaj dba o prywatność swoich pociech, z uśmiechem opowiada o codziennych zmaganiach z dziecięcym chaosem: „Udało mi się wyprasować jedną stronę koszuli zanim dziecko się obudziło – to był sukces dnia.”
Nie tylko pieluchy – balans między karierą a macierzyństwem
Wbrew pozorom, bycie mamą nie oznaczało, że Keira Knightley zrezygnowała z kariery. Wręcz przeciwnie – aktorka pojawiła się w wielu ambitnych projektach filmowych po narodzinach dzieci. Jednak priorytety uległy zmianie. Jak przyznała w jednym z wywiadów, obecnie wybiera role, które nie wymagają miesięcy spędzonych z dala od domu. Chce być obecna – dosłownie i emocjonalnie – dla swoich dzieci, bo jak powiedziała: „Nie wyobrażam sobie przegapić pierwszego słowa mojej córki, bo jestem na planie zdjęciowym w Nowym Meksyku.”
Mama z zasadami – szczerość przede wszystkim
Keira nigdy nie bała się wyrażać swojego zdania, również w kwestii macierzyństwa. Krytykowała nierealistyczne standardy, którym często muszą sprostać młode mamy, i sama używała swojej popularności, by obalić kilka stereotypów. A że robi to z humorem i charakterystycznym dla siebie wdziękiem, trudno jej nie kibicować. W jednym z esejów napisała: „Nie jestem superbohaterką w dżinsach – jestem mamą w dresie, która pije kawę z mikrofali i nie wie, gdzie jest jej lewy pantofel. I to jest okej.”
Choć Keira Knightley dzieci stawia na pierwszym miejscu, nie zapomina o sobie – i to jest w niej najbardziej inspirujące. Pokazuje, że można mieć wszystko – ale nie wszystko naraz. Czasem trzeba odpuścić perfekcyjne fryzury i wyprasowane sukienki na rzecz walka z plamą po dżemie na dywanie… i z tym również czuje się znakomicie. W erze „idealnych żyć z Instagrama”, Keira przekonuje, że prawdziwe życie też ma swój urok – zwłaszcza z kubkiem zimnej kawy w dłoni i dzieckiem na biodrze.
Zobacz też: https://chiclifestyle.pl/keira-knightley-dzieci-czy-ma-dzieci-z-kim-zycie-rodzinne/