Czy Victoria De Angelis to tylko basistka zespołu Måneskin? Ha! Jeśli tak myślisz, to przygotuj się na solidną dawkę rock’n’rollowej wiedzy i odrobinę chaosu, bo życie tej Włoszki to nie tylko riffy i światła reflektorów. Victoria to prawdziwy wiatr w amplifikowanym włoskim piekle — zadziorna, utalentowana i z ogromnym dystansem do siebie i świata. Jej historia to doskonały materiał na film, a ten artykuł to idealny pretekst, by dać się porwać basowej euforii.
Mała Włoszka z wielkimi marzeniami
Victoria De Angelis urodziła się 28 kwietnia 2000 roku w Rzymie i mimo że jej nazwisko brzmi jak z opery mydlanej, to już od małego pokazywała, że bliżej jej do Sex Pistols niż do klasycznych arii. Ma korzenie duńsko-włoskie, co tylko przyprawia o zawrót głowy fanów geografii rodzinnej. Od zawsze ciągnęło ją do muzyki – zaczynała grać na gitarze, ale ostatecznie serce poddało się urokowi gitary basowej. I dobrze, bo z basem tworzą duet niemal romantyczny (oczywiście w rockowym stylu).
Szkoła życia na ulicach Rzymu
Cała historia zespołu Måneskin zaczęła się w nieco mniej glamourowym miejscu – na ulicach Rzymu. Tam młodzi muzycy grali dla paru euro i garstki przechodniów, z których część wolała pizzę niż rocka. Victoria poznała Damiano Davida, Thomasa Raggiego i Ethana Torchia – razem postanowili stworzyć zespół, którego nazwa Måneskin pochodzi… z duńskiego. Bo czemu nie? To właśnie Victoria, jako pół-Dunka, rzuciła pomysł, który znaczy „światło księżyca”. Odtąd ich kariera nabrała prędkości jak koncertowy autobus w drodze do łagodnej anarchii.
Gdy talent i styl łączą się na scenie
Victoria De Angelis to nie tylko mocny dźwięk i precyzyjne palce – to również modowa eksplozja. Jej styl to mieszanka glam rocka, vintage’u i właśnie wróciłam z planu Mad Maksa. Na scenie zachwyca nie tylko grą, ale też obecnością – jest jak iskra, która wywołuje pożar braw. Z porównawczą lekkością mogłaby konkurować z każdym frontmanem (i frontwomen) sceny rockowej. Nie bez powodu uznawana jest za ikonę stylu i girl power nowego pokolenia muzyków.
Co robi, gdy nie gra?
Zaskoczymy cię – Victoria ma życie poza sceną! Uwielbia surfing, a zamiast pisać dziennik, wyraża emocje za pomocą muzyki i… memów. Jej konto na Instagramie to miejsce kultu dla fanów, w którym znajdziesz wszystko – od zakulisowych fotek, przez stylówki dnia, aż po uroczo chaotyczne momenty z trasy koncertowej. Victoria nie udaje, że jest idealna – i właśnie za tę autentyczność pokochały ją miliony fanów na całym świecie.
Najciekawsze ciekawostki (czyli to, co wszyscy lubimy najbardziej)
- Ma zaledwie 163 cm wzrostu, ale scenicznie urasta do rangi giganta.
- W wieku 16 lat odważyła się porzucić szkołę, by całkowicie poświęcić się muzyce. To się nazywa rockowa odwaga!
- W 2021 roku, razem z Måneskin, wygrała Eurowizję i wprowadziła gitarowy rock na salony, a raczej z powrotem do rozgłośni radiowych.
- Uwielbia styl lat 70., od Davida Bowiego po Suzi Quatro. Taki gust muzyczny to czysta złoto w basowej oprawie.
Victoria De Angelis to ożywczy powiew dla rocka, który zdawał się zapadać w sen. Dzięki swojej charyzmie, talentowi i bezczelnej autentyczności, stała się symbolem nowej fali muzyki alternatywnej. Jej droga z rzymskich ulic na największe światowe festiwale inspiruje nie tylko fanów, ale i tych, którzy myślą o rzuceniu wszystkiego i zostaniu gwiazdą rocka (nie polecamy bez próby generalnej).
Przeczytaj więcej na: https://meskimagazyn.pl/victoria-de-angelis-wiek-wzrost-partner-kariera-i-zycie-prywatne-basistki-maneskin/.